Rada Polityki Pieniężnej 8 lipca 2026 roku pozostawiła stopę referencyjną NBP na poziomie 5,75 proc. To najnowszy potwierdzony sygnał dla kredytobiorców i oszczędzających: koszt pieniądza nadal się nie zmienił, a do końca roku pozostało niewiele posiedzeń, podczas których RPP mogłaby rozpocząć obniżki. O wyniku przesądzą przede wszystkim inflacja, presja cenowa w usługach oraz nowe prognozy NBP.
Najważniejsze informacje o prognozie
- Pytanie brzmi: czy stopa referencyjna NBP spadnie poniżej 5,75 proc. przed końcem 2026 roku?
- Termin zamknięcia prognozy to 31 grudnia 2026 roku.
- Wynik „tak” oznacza oficjalną decyzję RPP ustalającą stopę referencyjną poniżej 5,75 proc.
- Wynik „nie” oznacza utrzymanie stopy na tym poziomie albo jej podwyższenie do końca terminu.
- Rozstrzygnięcie nastąpi na podstawie komunikatów i uchwał publikowanych przez NBP.
Lipcowa decyzja RPP potwierdziła ostrożne podejście
Według komunikatu Narodowego Banku Polskiego z 8 lipca RPP utrzymała stopę referencyjną na poziomie 5,75 proc. Jest to najważniejszy znany fakt w tej prognozie. Rada nie rozpoczęła jeszcze cyklu luzowania, mimo że wysokość rat kredytów i opłacalność lokat pozostają w centrum zainteresowania gospodarstw domowych.
Stopy pozostają na niezmienionym poziomie od października 2023 roku. Tak długa stabilizacja pokazuje, że RPP pod przewodnictwem Adama Glapińskiego oczekuje wyraźnych i trwałych przesłanek przed zmianą polityki. Pojedynczy niższy odczyt inflacji nie musi więc wystarczyć do podjęcia decyzji.
Read also: RPP 2 września: czy obniży stopę i raty kredytów?
Ostatni potwierdzony sygnał instytucjonalny jest neutralny dla prognozy: RPP nie obniżyła stóp, ale samo pozostawienie ich bez zmian nie wyklucza ruchu na kolejnych posiedzeniach. Wypowiedzi pojedynczych członków Rady mogą wskazywać różne preferencje, jednak decyzję podejmuje całe gremium. Dla kredytobiorców większe znaczenie ma zatem oficjalny komunikat po posiedzeniu niż indywidualna deklaracja.
Inflacja bazowa może przesądzić o terminie pierwszej obniżki
Inflacja CPI, publikowana przez Główny Urząd Statystyczny, pokazuje zmianę cen szerokiego koszyka towarów i usług. Na jej poziom wpływają między innymi ceny energii, paliw i żywności, które potrafią szybko rosnąć lub spadać z przyczyn niezależnych od krajowej polityki pieniężnej.
Inflacja bazowa usuwa część najbardziej zmiennych składników. Dzięki temu lepiej pokazuje, czy wzrost cen utrwalił się w usługach, wynagrodzeniach i krajowym popycie. Jeżeli wskaźniki bazowe będą opadać powoli, RPP może uznać, że wcześniejsza obniżka grozi ponownym nasileniem presji cenowej.
Co zwiększyłoby szansę na ruch RPP
Droga do obniżki stałaby się bardziej prawdopodobna, gdyby kolejne dane jednocześnie pokazały:
- trwałe hamowanie inflacji CPI, a nie tylko jednorazowy spadek;
- wyraźne osłabienie inflacji bazowej, szczególnie cen usług;
- mniejszą presję płacową i słabszą dynamikę popytu;
- prognozę NBP wskazującą powrót inflacji do celu w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej;
- brak nowych podwyżek cen regulowanych, które mogłyby podbić przyszłe odczyty.
RPP patrzy w przyszłość, ponieważ zmiana stóp działa na gospodarkę z opóźnieniem. Dlatego bieżący odczyt CPI nie jest automatycznym sygnałem do cięcia. Liczy się to, czy spadek inflacji ma szansę utrzymać się po wygaśnięciu efektów statystycznych i administracyjnych.
Scenariusz „tak”: niższa inflacja otwiera drogę do cięcia
W scenariuszu prowadzącym do wyniku „tak” dane GUS pokazują dalsze hamowanie cen, a miary bazowe potwierdzają, że presja inflacyjna słabnie także w usługach. Kolejna projekcja NBP nie sygnalizuje istotnego ryzyka ponownego wzrostu inflacji. Rada zyskuje wtedy przestrzeń do ostrożnej, prawdopodobnie niewielkiej obniżki.
Argumentem za takim ruchem mogłoby być również wyhamowanie aktywności gospodarczej. Zbyt wysokie realne oprocentowanie ogranicza kredyt, inwestycje i konsumpcję. Jeżeli ryzyko inflacyjne maleje, utrzymywanie stopy na poziomie 5,75 proc. może stopniowo stawać się trudniejsze do uzasadnienia.
Pierwsza obniżka nie musiałaby jednak oznaczać początku szybkiego cyklu. RPP może wykonać pojedynczy ruch, a następnie obserwować kurs złotego, oczekiwania inflacyjne i kolejne dane. Z punktu widzenia tej prognozy wystarczy jedna oficjalna decyzja sprowadzająca stopę referencyjną poniżej 5,75 proc.
Scenariusz „nie”: uporczywe ceny usług zatrzymują stopy
Wynik „nie” stanie się bardziej prawdopodobny, jeżeli inflacja bazowa pozostanie wysoka albo zacznie ponownie rosnąć. Zagrożeniem są także silna dynamika wynagrodzeń, szybki wzrost konsumpcji oraz podwyżki cen energii i innych kosztów regulowanych.
RPP może również zaczekać, jeśli dane będą niejednoznaczne. Przy niewielkiej liczbie posiedzeń pozostałych do końca roku brak wystarczająco przekonującej serii odczytów działa na korzyść utrzymania stóp. Rada może wówczas uznać, że koszt zbyt wczesnego cięcia jest większy niż koszt kilku dodatkowych miesięcy stabilizacji.

Niepewność dotyczy też czynników zewnętrznych: cen surowców, kursu złotego oraz polityki głównych banków centralnych. Osłabienie polskiej waluty mogłoby podnieść ceny importowanych produktów i ograniczyć przestrzeń do łagodzenia polityki pieniężnej.
Na podstawie dostępnego sygnału z lipca prawdopodobieństwo obniżki można ocenić jako tylko nieznacznie wyższe od połowy, około 55 proc. Nie jest to pewna prognoza. Brak aktualnych, potwierdzonych w materiale wartości inflacji bazowej i pełnej projekcji NBP przemawia za zachowaniem ostrożności.
Jak obniżka wpłynęłaby na raty kredytów i WIBOR
Posiadacze kredytów hipotecznych ze zmiennym oprocentowaniem nie odczuwają decyzji RPP dokładnie w dniu posiedzenia. Oprocentowanie takich umów jest zwykle sumą marży banku oraz wskaźnika referencyjnego, najczęściej WIBOR-u właściwego dla danego okresu.
WIBOR uwzględnia oczekiwania rynku wobec przyszłych stóp. Może więc zacząć spadać jeszcze przed oficjalną decyzją, jeżeli uczestnicy rynku uznają obniżkę za prawdopodobną. W przeciwną stronę zadziała niespodziewanie wysoka inflacja: oczekiwania na cięcia mogą zostać przesunięte, a wskaźnik może przestać maleć.
Zmiana raty zależy od salda zadłużenia, liczby rat pozostałych do spłaty, marży banku oraz terminu aktualizacji oprocentowania. Kredytobiorca powinien sprawdzić w umowie, czy oprocentowanie jest przeliczane co trzy, sześć czy dwanaście miesięcy. Nawet po obniżce stóp niższa rata może pojawić się dopiero w kolejnym okresie aktualizacji.
Przykładowo obniżka stopy referencyjnej o 0,25 pkt proc. nie oznacza automatycznie identycznego spadku oprocentowania każdego kredytu. WIBOR może wcześniej uwzględnić część oczekiwanej decyzji, a mechanizm konkretnej umowy może opóźnić zmianę. Osoby ze stałym oprocentowaniem zasadniczo nie zobaczą niższej raty przed zakończeniem okresu stałej stopy, chyba że refinansują zobowiązanie.
Lokaty mogą tanieć wcześniej niż kredyty
Obniżka stóp byłaby mniej korzystna dla osób utrzymujących oszczędności na lokatach i kontach oszczędnościowych. Banki zazwyczaj dostosowują ofertę depozytową do oczekiwanej ceny pieniądza. Jeżeli rynek zacznie mocno zakładać cięcia, oprocentowanie nowych lokat może spaść jeszcze przed decyzją RPP.
Warto porównywać oprocentowanie po opodatkowaniu, długość lokaty oraz warunki dodatkowe. Wysoka stawka dostępna tylko dla nowych środków albo przy zakupie innego produktu nie zawsze będzie najlepszą ofertą. Dłuższa lokata pozwala zablokować oprocentowanie, ale ogranicza dostęp do pieniędzy i może okazać się mniej atrakcyjna, jeżeli scenariusz obniżek się nie zrealizuje.
Kredytobiorcy i oszczędzający powinni obserwować trzy rodzaje publikacji: miesięczne dane GUS o CPI, informacje NBP o inflacji bazowej oraz komunikaty po posiedzeniach RPP. Najważniejszą zmianą dla tej prognozy będzie oficjalna uchwała ustalająca stopę referencyjną poniżej 5,75 proc.
Tak zostanie rozstrzygnięta prognoza
Wynik „tak” zostanie przypisany, jeśli najpóźniej 31 grudnia 2026 roku NBP opublikuje decyzję RPP ustalającą stopę referencyjną na poziomie niższym niż 5,75 proc. Liczy się oficjalnie ogłoszona wartość, a nie medialna zapowiedź, komentarz członka Rady ani sama zmiana WIBOR-u.
Wynik „nie” zostanie przypisany, jeśli do końca tego dnia stopa pozostanie na poziomie 5,75 proc. lub wyższym. Podstawą rozstrzygnięcia będą komunikaty i uchwały RPP dostępne na stronie Narodowego Banku Polskiego.
Źródło: Narodowy Bank Polski
Kontekst i akcje O tym artykule
Weryfikacja źródła Zasady rozstrzygnięcia
O wyniku przesądzi oficjalna decyzja RPP dotycząca poziomu stopy referencyjnej NBP.
- Sprawdzenie komunikatu RPP z 8 lipca 2026 roku
- Porównanie kolejnych decyzji ze stopą referencyjną 5,75 proc.
- Kontrola danych GUS o inflacji CPI
- Rozstrzygnięcie na podstawie komunikatów i uchwał NBP
- Źródło
- Narodowy Bank Polski
- Zakres
- Polska
- Zaktualizowano
- 2026-08-15 14:25
Weryfikacja źródła
Zgłoś problem z wiarygodnością
Wyślij sygnał do moderacji społecznościowej, jeśli źródło, fakty lub kontekst wymagają weryfikacji.
Komentarze